Opowiedz Waszą historię
Imię, relacja, okazja, historia, anegdoty, wasze żarty. Im więcej konkretu, tym bardziej tekst będzie brzmiał jak o tej jednej osobie.
≈ 4 minTrzy minuty otwarcia wesela, w których zamiast Sheeran'a brzmi Wasza historia. Tempo 70-100 BPM, do prostej choreografii. Spokojna ballada, lekkie indie albo klasyczny walc. Gotowy MP3 w 5 minut.
↻ Pierwsza wersja nie chwyci → robimy następną. Bez dopłaty.

Dostajesz utwór gotowy do wręczenia - nie surowy plik do ogarniania. Puść go przy torcie, podeślij linkiem albo wydrukujesz tekst na pamiątkę.
Personalizowana piosenka o konkretnej osobie. AI dostaje Waszą historię i Twoje wybory - i wykonuje. Nie odwrotnie.
Imię, relacja, okazja, historia, anegdoty, wasze żarty. Im więcej konkretu, tym bardziej tekst będzie brzmiał jak o tej jednej osobie.
≈ 4 minOsiem gatunków od ballady, przez rock i disco, po hip-hop. Różne nastroje: wzruszający, zabawny, magiczny, energetyczny. Głos męski albo żeński - twoja decyzja, nie domyślny algorytm.
≈ 30 sekPierwsza wersja gotowa za parę minut. Coś nie pasuje? Podmieniasz linijkę albo prosisz o kolejną wersję z tej samej historii - bez dopłaty.
1–3 minPrzykłady personalizowanych piosenek — każda powstała z historii takiej jak poniżej, w 5 minut.
Para 32. Razem 9 lat. Wewnętrzny żart: Ania zawsze przychodzi z laptopem na randki (UX designer), Paweł zawsze cierpliwie czeka. Wspólny rytuał: piątki = pizza i serial, niezmiennie. Wymarzony pierwszy taniec: spokojny, akustyczny, do trzymania się za rękę przez całość.
Ania usłyszała na próbie generalnej dzień przed weselem. Pierwsze 20 sekund — szok, w refrenie wybuch śmiechu (laptop!), w drugiej zwrotce łzy. Paweł złapał ją za rękę i nie puścił do końca odsłuchu. Na weselu — taniec do bólu, goście klaszczą po refrenie.
Para 35. Razem 4 lata. Iza chciała tradycyjnego ślubu z walcem. Krzysiek nigdy nie tańczył. Wewnętrzny żart: chodzili 6 miesięcy do choreografa, Krzysiek do końca patrzył w nogi. Wspólny rytuał: niedzielny spacer z psem.
Krzysiek usłyszał dzień przed ślubem. Iza nie wiedziała o piosence — myślała że tańczą do Strauss'a. Pierwsze nuty walca + tekst o ich lekcjach choreograficznych = wesele wybuchło śmiechem zanim para skończyła pierwszą sekwencję. Łzy w drugiej zwrotce. Choreograf na widowni płakał.
Para 28. Razem 3 lata. Poznali się na Tinderze. Wewnętrzny żart: oboje przesunęli się w prawo, ale match'owali się dopiero po tygodniu (ona miała pełną skrzynkę). Wspólny rytuał: piątkowe kolacje z eksperymentalnymi przepisami z YouTube.
Para sama wymyśliła pierwszy taniec — bez choreografa, po prostu kołysanie i obrót na refren. Goście (28-35 lat, większość singli) na refrenie krzyknęli "no jasne!". DJ od razu zagrał potem ich aktualną piosenkę z Tindera. Następnego dnia ślub był viralem w prywatnej grupie znajomych.
Najczęstsze elementy, które pary piszą, opowiadając nam o sobie, i które najlepiej wybrzmiewają w refrenie pierwszego tańca. Wybierz 3–4 z listy — to wystarczy, żeby zrobić piosenkę, w której rozpoznają się wszyscy ważni ludzie tego dnia.
Aplikacja, akademik, koncert, wesele kumpla, biuro, kawiarnia. Konkretne miejsce uruchamia konkretne wspomnienia. „Poznaliśmy się na Tinderze" to lepiej niż „poznaliśmy się dawno temu" — bo szczegół zostaje w piosence i działa silniej w sali pełnej waszych ludzi.
Niedzielne pizzowe wieczory. „Ona zawsze gubi klucze, ja zawsze wiem gdzie są". Wewnętrzny żart z waszego życia jest dowodem, że piosenka jest naprawdę o was. Goście w refrenie krzykną „prawda!", reszta wybuchnie śmiechem.
Konkretna scena: „po imprezie w sylwestra, kiedy wracaliśmy taksówką w milczeniu i wiedzieliśmy". „Po pierwszej kłótni, kiedy wróciłem rano z kwiatami". Te momenty są w piosence „kotwicą emocjonalną" — gość, który ma podobny moment z partnerką, też w tej sekundzie się rozpłacze.
„Mieszkamy razem od miesiąca przed pierwszą randką". „Nie mamy wspólnego konta i nie planujemy". „Ona je pomidory na śniadanie, ja jestem szczęśliwy". Wyłamanie się ze schematu w jednej linii pokazuje, że jesteście parą, która sama o sobie decyduje.
„Że przez ciebie nie boję się dorosłości". „Że nawet po 9 latach wciąż masz dla mnie cierpliwość". „Że jestem przy tobie lepszym człowiekiem". Pierwszy taniec to miejsce na patos — który w mowie świadka byłby przeszarżowany, a tu jest naturalny.
Spokojne kołysanie albo dynamiczny walc. Romantyczny, zabawny, klasyczny, lekko ironiczny. Tempo i nastrój decydują o gatunku — napisz nam konkret, AI to uwzględni. Druga wersja w innym tempie jest w cenie pierwszej.
Im więcej tygodni przed ślubem, tym więcej czasu na taniec i drugą wersję:
Optimum z choreografem. Wasza historia w sobotę, druga wersja w środę, 5 tygodni na lekcje.
Najlepiej dla par bez choreografa. Wasza historia, nagranie, 3 tygodnie próby w domu.
Standard. Wasza historia w piątek, finalna wersja w niedzielę, 10 dni na taniec + DJ.
Last-minute. 5 min na opowieść, nagranie, MP3 dla DJ-a wieczorem. Bez czasu na drugą wersję.
Pierwszy taniec jest 3-minutowym momentem otwarcia wesela, który zapamiętuje absolutnie każdy gość. To moment, w którym sala milknie, telefony idą w górę, dziadkowie patrzą z drugiego rzędu. Klasyczna ścieżka „Perfect" Sheeran'a, „A Thousand Years", „All of Me" — pewna, ale wykorzystana setki tysięcy razy. Personalizowana piosenka odwraca tę dynamikę: zamiast słuchać kolejnej znanej linii, goście słuchają Waszej historii — bo nigdy wcześniej jej nie słyszeli.
Klasyki działają emocjonalnie — ale działają u widza, który już zna tekst. „Perfect" w refrenie wywołuje uśmiech, bo gość ma swoje wspomnienia z tą piosenką. Własna piosenka działa inaczej: w pierwszych sekundach sala jest cicho, bo nikt nie wie czego się spodziewać. W drugiej zwrotce ludzie wyciągają telefony. W refrenie pojawiają się łzy w pierwszym rzędzie. To inna jakość momentu — i dlatego coraz więcej par decyduje się na piosenkę pisaną pod ich historię.
Cztery przedziały, w których pary najczęściej dobrze się czują. 70-85 BPM: spokojne kołysanie, do trzymania się i obrotu na refren, bez choreografa. 85-100 BPM: ballada z prostą choreografią — 3-4 sekwencje, 2 tygodnie nauki. 90-120 BPM: walc / swing, wymaga choreografa, 6 tygodni lekcji. 110-140 BPM: tańce nowoczesne (dla par które tańczą poza weselem). U nas wybierając gatunek automatycznie trafiasz w odpowiedni zakres — i możesz zamówić drugą wersję w wolniejszym tempie, jeśli pierwsza wyjdzie za szybka.
Ballada akustyczna — najczęstsza, uniwersalna, łatwa, dobra dla większości wesel. Walc — klasyka, mocny efekt sceniczny, wymaga lekcji. Indie pop akustyczny — dla par 25-35, kameralne wesela, „nowoczesny standard". Swing — dla par tańczących na co dzień, energetyczny. Pop ballad — dla par lubiących mocne wokale i sceniczność. Wybór zależy od (1) waszego doświadczenia tanecznego, (2) klimatu wesela, (3) tego, jak chcecie, żeby was zapamiętano. Nie ma złej decyzji — najgorsza jest brak decyzji do 2 tygodni przed.
Krok 1: ustalcie tempo i gatunek (najlepiej 4-6 tygodni przed). Krok 2: napiszcie kilka słów o sobie — historia, wewnętrzny żart, jedno zdanie wprost, nastrój. Krok 3: piosenka w 5 minut. Krok 4: druga wersja dla pewności (inny gatunek lub inne tempo) — bez dopłaty. Krok 5: wyślijcie MP3 choreografowi (jeśli macie) albo zacznijcie sami w domu. Krok 6: 1-2 tygodnie przed weselem wyślijcie DJ-owi. Krok 7: tańczcie. Krok 8: dostajecie nagrania od gości przez następne 2 tygodnie.
Bez ściemy.
Komfort dla większości par: 70-95 BPM (ballada, indie akustyczne — do trzymania się i kołysania). Dla walca: 90-120 BPM (wymaga lekcji u choreografa, ale efekt sceniczny mocniejszy). Dla swingu: 110-140 BPM (jeśli para tańczy regularnie). U nas wybierając gatunek dostajesz tempo z odpowiedniego zakresu — druga wersja w wolniejszym tempie zawsze możliwa, jeśli pierwsza wyjdzie za szybka.
Realnie 2 tygodnie, jeśli choreografia jest prosta (3-4 sekwencje + spokojne kroki). Z choreografem (walc, swing) — 4-6 lekcji po 60 minut, czyli 3-6 tygodni przed ślubem. Bez choreografa (kołysanie + obrót na refren) — wystarczy 2-3 próby w domu. Wybierz gatunek, który pasuje do waszego doświadczenia tanecznego.
Tak — dostajesz MP3 w jakości 320 kbps, można wysłać DJ-owi mailem. Większość DJ-ów prosi o playlistę kluczowych momentów (pierwszy taniec, toasty, oczepiny) 1-2 tygodnie przed weselem. Twoja piosenka wchodzi tam jak każdy inny utwór, bez ZAIKS-u i opłat dodatkowych.
Cztery elementy: jak / kiedy / gdzie się poznaliście, jeden wewnętrzny żart albo wspólny rytuał (śniadania, podróże, "twoje rzeczy w łazience"), jedno zdanie które do siebie mówicie, i wymarzony nastrój (romantyczny, zabawny, klasyczny). Im konkretniej, tym lepiej — "poznaliśmy się w akademiku" da inną piosenkę niż "poznaliśmy się dawno temu".
Tak, jeśli wybierzecie gatunek i tempo PRZED lekcjami u choreografa. Choreograf dostosowuje kroki do utworu, nie odwrotnie. Najczęstsza ścieżka: zamawiacie piosenkę 4-6 tygodni przed ślubem, wysyłacie MP3 choreografowi, dostosowuje kroki. Druga wersja w innym tempie jest w cenie pierwszej.
Ballada akustyczna — najczęstsza i najbezpieczniejsza, każdy dobrze się czuje. Walc / swing — tradycja, mocny efekt sceniczny, ale wymaga lekcji. Indie pop akustyczny — dla par 25-35, "kameralna" energia, dobre dla wesel boho / leśnych / domowych. Pop ballad — dla par lubiących mocne wokale (Adele, Birdy). Nie ma złej odpowiedzi — najgorszy jest brak decyzji do tygodnia przed.
W tej samej rodzinie — zobacz inne warianty.
Krótki brief, 5 minut czekania, gotowy MP3 do puszczenia przy torcie.