Wypełnij brief
Imię, relacja, okazja, historia, anegdoty, wasze żarty. Im więcej konkretu, tym bardziej tekst będzie brzmiał jak o tej jednej osobie.
≈ 4 min30-tka koleżanki z paczki, partnerki, siostry. Wpisz imię, ksywkę z paczki, jedną historię z wyjazdu lub studiów, jej obecną karierę. AI napisze tekst po polsku i nagra piosenkę. Indie pop, ballada, folk albo hip-hop spokojny — wybierasz.
↻ Pierwsza wersja nie chwyci → robimy następną. Bez dopłaty.
AI dostaje twój brief i twoje wybory - i wykonuje. Nie odwrotnie.
Imię, relacja, okazja, historia, anegdoty, wasze żarty. Im więcej konkretu, tym bardziej tekst będzie brzmiał jak o tej jednej osobie.
≈ 4 minOsiem gatunków od ballady, przez rock, disco, folk po hip-hop. Różne nastroje: wzruszający, zabawny, romantyczny, energetyczny, magiczny. Głos męski albo żeński - twoja decyzja, nie domyślny algorytm.
≈ 30 sekPierwsza wersja gotowa za parę minut. Coś nie pasuje? Podmieniasz linijkę albo prosisz o kolejną wersję z tego samego briefu - bez dopłaty.
1–3 minKażda zrobiona z prawdziwego briefu, w 5 minut.
Najlepsza koleżanka z liceum, 30 lat, senior PM w agencji reklamowej. Ksywka z paczki: „Pajak", bo w trzeciej klasie spadła z drabiny na biwaku i powiedziała „dobra, jestem pająkiem teraz". Inside joke: wyjazd do Pragi w 2014, kurtka, którą nosi do dziś. Ostatnio narzeka na pierwszy siwy włos i że joga o 6 rano boli bardziej niż kac.
Paczka puściła to przy stole w restauracji po torcie. Marta po linijce o ksywce „Pajak" zatkała usta — kumpla z paczki wszyscy znają, ale nikt nigdy nie pisał o tym piosenki. Trzeciej zwrotki słuchała sama na telefonie w łazience. Rano wysłała linkiem chłopakowi, którego paczka jeszcze nie poznała.
Niżej najczęstsze elementy, które kumple, partnerzy i siostry wpisują w briefie i które najlepiej wybrzmiewają w gotowej piosence dla 30-latki. Wybierz 3–4 z listy — gęstość konkretów ważniejsza niż długość.
„Pajak", „Doktorka", „Tłusta" (z czułością), „Mała" — ksywki z liceum / studiów się nie starzeją. Im starsza, tym mocniej działa. Jeśli paczka wciąż jej używa po 12 latach, to ona ma w sobie obciążenie, którego nowi znajomi z pracy nie znają. Wpisz ją do briefu razem z genezą („spadła z drabiny w trzeciej klasie i powiedziała »jestem pająkiem teraz«").
Bieszczady 2017, Praga 2014, kawalerski wieczór koleżanki, studniówka z czerwoną sukienką, pierwsze studenckie mieszkanie na Pradze, gdzie były karaluchy. Konkretne miejsce + data + jedno śmieszne zdanie z tamtego wyjazdu. To moment, w którym mówi „kurczę, oni to pamiętają".
30-latka ma zwykle 3–7 lat doświadczenia i pierwszy poważny tytuł („senior PM", „rezydentka", „własne biuro", „head of"). Wpisz nazwę stanowiska + jeden konkret („wygrała przetarg na 2 mln" albo „leczy dzieci na pediatrii" albo „projektuje biurowiec, który stanął na Mokotowie"). Konkret robi z ogólnika piosenkę.
Joga o 6 rano, „Wednesday" na Netfliksie po raz piąty, gotowanie ramenu w niedzielę, ogród balkonowy z 14 doniczkami pomidorów, bieganie półmaratonu, koktajle z dziewczynami w tym samym pubie od ośmiu lat. To, co robi, kiedy nikt nie patrzy. Paczka to wie, ale nikt jej tego głośno nie nazywa.
Pierwszy siwy włos w lustrze rano, kac trwa drugi dzień zamiast pół, biuro zamiast imprezy w piątek, „o 23 to już dla mnie nocą", joga zamiast pubu. 30-latki same o tym mówią z autoironią — wpisz to w brief, niech wybrzmi w refrenie. „Pierwszy siwy włos w lustrze, drugi w komentarzu kumpla" działa.
„Że jesteś najmocniejszym typem w tej paczce". „Że bez ciebie te 12 lat byłoby pustsze". „Że dziękuję, że nigdy nie zniknęłaś, mimo że wiele osób zniknęło". W piosence wolno to powiedzieć — w pubie nie. AI rozegra to subtelniej, niż wypowiedziałabyś / -łbyś to na trzeźwo.
30-latki najczęściej dostają piosenkę na imprezie urodzinowej w głośniku po torcie. Stąd:
Najlepiej. Brief wieczorem, drugi render rano, jeden dzień zapasu na wybór wersji.
Standard. 15 minut briefu + drugi render dla pewności.
Wystarczy. Brief przy kawie, MP3 w telefonie zanim wyjdziesz do pracy.
Działa. 3 minuty briefu, render 2 minuty. Pierwsza próba musi trafić — wpisz maksimum konkretu.
Trzydziestka kobiety w polskiej kulturze to moment graniczny. Już nie „dwadzieścia-pare-letnia smarkata", jeszcze nie „pani z sąsiedztwa". Pełna kariera w toku, partnerstwo na poważnie albo właśnie się rozpada, pierwsze planowanie dziecka albo dwulatek na rękach, kredyt na mieszkanie, pierwsza siwa włos, joga o 6 rano i lampka wina w piątek wieczorem. Personalizowana piosenka działa tu silniej niż butelka czy kwiaty — bo trafia w to, czego paczka, partner czy siostra normalnie nie mówią głośno: że widzą, jak ona to wszystko ogarnia.
Personalizowana piosenka na 30. dla kobiety to utwór napisany na podstawie konkretnego briefu o niej — ksywka z paczki, jedna historia z wyjazdu lub studiów, jej obecna kariera, guilty pleasure. AI pisze tekst po polsku, nagrywa wokal w wybranym gatunku (indie pop, ballada, folk, hip-hop spokojny), zwraca MP3 i link do udostępnienia. Działa szczególnie dobrze, kiedy zamawia paczka kumpli (12 lat wspólnych historii to materiał), partner („siedem lat razem, nigdy ci tego nie ułożyłem w zdanie"), albo siostra („widujemy się trzy razy w roku, ale wiem o tobie wszystko"). 30-latki reagują na konkret, nie na patos.
30-tka to pierwsza poważna refleksja „kim ja jestem". Dawni szkolni kumple coraz rzadziej, nowi z pracy — relacja inna. Kariera nabiera tempa: senior PM, rezydentka, własne biuro. Partnerstwo: typowo 3–7 lat związku, ślub odkładany albo właśnie po, dziecko w drodze albo już dwulatek na rękach. Pierwsze oznaki aging — siwy włos, dłuższy kac, joga zamiast pubu — pojawiają się jako autoironia w rozmowach z paczką. Piosenka działa, bo łapie to wszystko w jeden tekst, którego ona sama by o sobie nie ułożyła. To moment, w którym mówi „kurczę, ja sama bym tego o sobie nie napisała".
Cztery konkrety wystarczą. Po pierwsze: ksywka z liceum / studiów + jej geneza (jedna zabawna scena z trzeciej klasy). Po drugie: jedna historia z wyjazdu / imprezy / studniówki — z miejscem, datą i jednym śmiesznym detalem („karaluchy w mieszkaniu na Pradze 2016"). Po trzecie: jej obecna kariera z detalem (nie „pracuje w marketingu", tylko „senior PM w agencji, ostatnio wygrała przetarg na 2 mln"). Po czwarte: jej guilty pleasure (joga o 6, „Wednesday" piąty raz, ogród balkonowy z pomidorami). Bonus: pierwsze oznaki aging z autoironią. Mniej znaczy lepiej — 4 konkrety wybrzmiewają mocniej niż 12 ogólników.
Cztery najczęściej trafiające. Indie pop — uniwersalny, ciepły, z dystansem; działa, kiedy zamawia paczka kumpli i piosenka leci po torcie w głośniku. Ballada pop — mocniejsze emocje, wyznanie partnera / partnerki, najlepiej w cztery oczy. Folk akustyczny — siostrzane, rodzinne, działa, kiedy zamawia siostra albo brat. Hip-hop spokojny — jeśli ona słucha rapu polskiego (Quebonafide, Taco) i jeśli paczka chce „z pazurem". Drugi render w innym gatunku jest w cenie pierwszego — typowy wybór to indie pop + ballada, żeby zobaczyć, w którym kierunku tekst lepiej leży. 30-latki słuchają więcej Spotify niż radia, więc indie/folk wybrzmiewają naturalnie.
Bez ściemy.
Tak, pod warunkiem, że w briefie wstawisz konkret — ksywkę z paczki, jedno wspomnienie z wyjazdu lub studiów, jej obecną karierę z detalem („senior PM w agencji", nie „pracuje w marketingu"). Generyczne „życzę dużo zdrowia" 30-latka wyśmieje. Ale linijka o jej ksywce z liceum i piętrowym łóżku na wyjeździe w Bieszczadach 2017 — zatka jej usta.
Cztery konkrety wystarczą: ksywka z paczki (im starsza, tym lepsza), jedna historia z liceum, studiów albo wyjazdu (z miejscem i datą), jej obecna kariera z detalem („architektka, własne biuro od dwóch lat"), i jej guilty pleasure (joga o 6 rano, „Wednesday" na Netfliksie po raz piąty, koktajle, ogród balkonowy). Bonus: pierwsze oznaki aging — siwy włos, dłuższy kac, biuro zamiast imprezy. Można z autoironią.
Najczęściej trafia: indie pop (uniwersalny, ciepły, z dystansem), ballada pop (jeśli to wyznanie partnera / partnerki), folk akustyczny (siostrzane, rodzinne), hip-hop spokojny (jeśli słucha i jeśli ma być z pazurem). Dla 30-latki, która słucha podcastów i indie playlistów na Spotify, indie pop trafia bezbłędnie. Drugi render w innym gatunku jest w cenie — warto przetestować dwie wersje.
Nie — pod warunkiem, że sentyment jest w środku konkretu. „Marta, dziękuję za 12 lat przyjaźni" — wyśmieje. „Marta, ksywka »Pajak« od 2010, kurtka z Pragi 2014, ty wciąż śpisz w piętrowym łóżku z dziewczyną z roku" — zatka jej usta. 30-latki są wyczulone na fałsz; ale na prawdziwy konkret reagują mocniej niż 20-latki.
Trzy momenty działają najlepiej: na imprezie urodzinowej w głośniku po torcie (paczka razem, śmiech + cisza + łzy), wieczorem w cztery oczy (jeśli to wyznanie partnera albo siostry), wysłane linkiem rano w dniu urodzin (jeśli niespodzianka rodzinna lub jeśli ona jest daleko). 30-latki najczęściej odsłuchują drugi raz same w słuchawkach — czasem w aucie, czasem przed snem.
Pierwsze 2 piosenki — 0 zł. Każde konto dostaje dwie pełne piosenki + drugi render w cenie (poprawka tekstu i nowe audio). Jeśli pierwsza wersja nie chwyci — robimy następną bez dopłaty.
Ta sama okazja, inny odbiorca — kliknij, by zobaczyć dopasowaną wersję.
Krótki brief, 5 minut czekania, gotowy MP3 do puszczenia przy torcie.